Wiosna na całego, chociaż temperatura skacze raz w górę raz w dół.
przed świętami Wielkanocnymi udało mi się skończyć serwetę o średnicy 38 cm
Bardzo ładnie wyszło jak na moją pierwszą tak wielka pracę :)
W obecnej chwili jestem w trakcie wykańczania serwety tortowej i serwety o średnicy 36 cm, jakoś ciągle na wszystko brakuje mi czasu.
Tyle bym chciała zrobić, nauczyć się haftu cieniowanego (dziwne ale jeszcze się tego nie zdążyłam nauczyć), mam do skończenia złotą koronę, dla chrześnicy biżuterię i koszyczek, który miał być na stroik wielkanocny, ale będzie na przyszły rok.
Podczas tego rocznych świąt Wielkiej Nocy zaręczyłam się i mogę jedynie pochwalić się pierścionkiem z Łazura, ale jednak ograniczę się do pochwalenia bez umieszczania zdjęcia.
pozdrawiam i mam nadzieję że i mi i innym przyjdzie w końcu energia do kończenia zaległości i tworzenia nowych projektów.
23 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz