23 kwietnia 2010

czas leci

Wiosna na całego, chociaż temperatura skacze raz w górę raz w dół.
przed świętami Wielkanocnymi udało mi się skończyć serwetę o średnicy 38 cm 
Bardzo ładnie wyszło jak na moją pierwszą tak wielka pracę :)

W obecnej chwili jestem w trakcie wykańczania serwety tortowej i serwety o średnicy 36 cm, jakoś ciągle na wszystko brakuje mi czasu.
Tyle bym chciała zrobić, nauczyć się haftu cieniowanego (dziwne ale jeszcze się tego nie zdążyłam nauczyć), mam do skończenia złotą koronę, dla chrześnicy biżuterię i koszyczek, który miał być na stroik wielkanocny, ale będzie na przyszły rok.
Podczas tego rocznych świąt Wielkiej Nocy zaręczyłam się i mogę jedynie pochwalić się pierścionkiem z Łazura, ale jednak ograniczę się do pochwalenia bez umieszczania zdjęcia.

pozdrawiam i mam nadzieję że i mi i innym przyjdzie w końcu energia do kończenia zaległości i tworzenia nowych projektów.

03 marca 2010

wiosna ??

Już było tak pięknie, śnieg zaczął znikać, a tu od nowa przymroziło i dosypało śniegu, co gorsza na tym nie koniec. Taki stan rzeczy ma jeszcze potrwać do połowy miesiąca. Nie wiem co nas szybciej wykończy, przesilenie wiosenne czy skoki ciśnienia atmosferycznego towarzyszące kapryśnej pogodzie.

Dawno ale to bardzo dawno nie pisałam, w między czasie zrobiłam trochę rzeczy ale niestety w ferworze walki z goniącym czasem nie zdążyłam zrobić zdjęć (koronie dla córki koleżanki, czy serduszkom dla mojego na walentynki).

Męczę się jeszcze z tą serwetą Jana (ciężka sprawa, gdyż jestem bliżej końca niż dalej i dostałam takiego niechcieja  że robię wszystko byle nie zabierać się za tą serwetę). Zaczęłam też robić koszyczek na stroik wielkanocny, i tu problem natury takiej iż po dłuższej przerwie nie robienia, zrobiłam źle dwa elementy i muszę je rozsupełkować, żeby móc dokończyć.
Zdjęcia  serwety i koszyczka mam nadzieję umieścić jeszcze w marcu, ale na razie umieszczam fotkę serwetki frywolitkowej w kształcie gwiazdy pięcioramiennej :)
Pozostaje mi mieć nadzieję że inni lepiej sobie radzą z aurą pogodową i jej wpływem na chęci do pracy :)

17 stycznia 2010

może coś na początek :)

no to by się przydało wrzucić jakieś fotki moich prac.

pierwszą pracą będzie poduszka z dość grubej włóczki wzorowaną na projekcie Maranty

robiona jest na szydełku, płatki kwiatków to włóczka nawijana na szydełko, zamykana oczkiem ścisłym i robionym łańcuszkiem składającym się z pięciu oczek,fajnie szybko się robi.

następną pracą jest serweta frywolitkowa o średnicy 38 cm robioną ze schematu Jana Stawasz:
robi się ją dość szybko, to co widać na zdjęciu zrobiłam od niedzieli późnym wieczorem, korzystając z każdej wolnej chwili, ale dwa dni mi wypadły i były straconymi pod względem frywolitki.

mam w planach jeszcze stworzyć serwetę tortową ann_margaret, i koszyczek z książki "frywolitki, klasyczne wzory", którą sobie zakupiłam w nowym roku.

cały czas się uczę czegoś nowego, jeszcze nie potrafię umiejętnie łączyć nici, gdy się kończy ani jakoś je wrabiać w słupki, muszę nad tym trochę posiedzieć, ale warto jest.
na serwetę powyżej już mama złożyła zamówienie ale w kolorze białym do koszyczka wielkanocnego :) będzie piękna.


następnym razem postaram się zamieścić więcej zdjęć moich prac, drobnych i różnego rodzaju próbek, a tymczasem życzę wszystkim miłego dnia, tygodnia :)

05 stycznia 2010

początek

Hmm, początki bywają trudne. Chociaż już kiedyś prowadziłam bloga to i tak trudno zacząć.
Mam zamiar umieszczać tutaj posty i zdjęcia moich prac ręcznych.
Ciągle buszuję po internecie w poszukiwaniu wzorów schematów mojego hobby czyli frywolitki.
Nie potrafię jeszcze projektować, ale po woli z czasem i to przyjdzie.
mam nadzieję że kto zaglądnie na mój blog nie będzie zawiedziony.

pozdrawiam wszystkich i życzę wszystkiego dobrego w tym nowym 2010 roku oby się nam wszystkim poszczęściło

:)